piątek, 7 grudnia 2012

Spotkanie ze Świętym Mikołajem

Niby nic szczególnego, przecież mikołajki są co roku, jednak dla Nas, to wyjątkowe mikołajki!


Do tej pory było tak, że Tomek dostawał prezent, jednak mam wrażenie, że tak do końca, nie wiedział, co to jest ten prezent. Owszem zawsze dobrał się do nowej zabawki, ale nie miał świadomości, o co w tym wszystkim chodzi. W tym roku Tomasz naprawdę wiedział, że dostanie prezent od mikołaja, czekał na niego, mówił, co chciałby dostać. Aż miło było patrzeć na jego radość, na te iskierki w oczach kiedy dostawał kolejne prezenty. Cieszył się, podskakiwał wołał są prezenty :-))). Aż łezka się w oku zakręciła!
Pierwszy raz cała moja kochana trójka naprawdę cieszyła się z Mikołaja i prezentów. 

W tym roku Tomek pierwszy raz spotkał się w przedszkolu z Mikołajem i wszystko było super dopóki Mikołaj nie zadzwonił dzwonkiem. Dzwonek wyjątkowo ładnie dzwonił, ale niestety okazało się, że jego dźwięk bardzo przeszkadzał Tomkowi i choć trwało to kilka sekund, to dopóki Mikołaj nie wyszedł Tomasz zatkał sobie uszy. 



Pewnie nie zgadniecie, jaki prezent najbardziej ucieszył Tomka...? 
Oczywiście ukochane PUZZELKI i autko ciężarówka Maniek z bajki Cars :). 

1 komentarz:

  1. Tomula moze zaslania uszy ale buzia i oczy sie ciesza :-).

    OdpowiedzUsuń